wyborcza.pl pisze:Ściągasz nielegalnie filmy i muzykę? Możesz zostać odcięty od sieci. Na blokowanie internetu piratom decyduje się coraz więcej operatorów, także w Polsce
Od kilku dni Aster - jeden z czołowych dostawców internetu w kraju - rozsyła klientom nowy regulamin. Ostrzega, że będzie odcinał od sieci osoby, które "pobierają, dystrybuują lub udostępniają" w sieci filmy, muzykę i programy komputerowe "z naruszeniem praw autorskich". Najpierw zablokuje tymczasowo dostęp do pirackich treści. Później wstrzyma na tydzień dostęp do sieci. Jeśli to nie poskutkuje - zerwie umowę.
BliSki pisze:Ciekawe jak to w praktyce będzie wyglądało?
Bardzo prosto aster zbankrutuje z powodu braku klijentów bo sam z połową umowy zerwie... Z resztą by musieli RS'a zablokować bo przecież nie da się pojedrzec co idzie przez kabelek w archiwum rar z haslem
Za prośbę pomocy na gg/pw gwarantuje czerwony prezent!
BliSki pisze:Ciekawe jak to w praktyce będzie wyglądało?
Dokładnie. Jestem ciekaw jak odróżnią treści chronione prawem autorskim od tych legalnych. Moim zdaniem to nie wypali. To jest pierwszy krok do upadłości firmy
BliSki pisze:Ciekawe jak to w praktyce będzie wyglądało?
Ja zawsze myślałem że ściąganie z sieci zawsze jest legalne. Każdy przecież podpisuje jakąś umowę i za określoną sumę może ściągnąć legalnie tyle MB / GB za ile zapłacił.
Dla transferu nie ma różnicy co się pobiera: film czy piosenka, jeśli jest taka potrzeba to niech operator z tych pieniędzy które pobrał za net, odda część autorowi dzieła
Niech karzą tych co umieszczają pliki w sieci a nie tych którzy ściągają.
paszczak pisze:Niech karzą tych co umieszczają pliki w sieci a nie tych którzy ściągają.
Teoretycznie można ściągać filmy, muzykę (prócz gier oczywiście) już udostępnione w sieci, ale zauważ, jeśli ściągasz poprzez p2p to czy jednocześnie nie udostępniasz, "umieszczasz plików w sieci".
raven18 pisze:jeśli ściągasz poprzez p2p to czy jednocześnie nie udostępniasz, "umieszczasz plików w sieci".
Nie znam się na szczegółach technicznych p2p ale chyba ten kto ma mały upload (net gsm) nie jest w stanie nic w sieci umieścić, przynajmniej niewiele przy tak małym transferze, wniosek prosty każdemu ograniczyć prędkość uploadu i problem zniknie.
Pojawią się nowe
Akurat przy gsm uploudu nie przycinają a więć po limicie możesz ściągać ile sobie zapragniesz, tyle że z downloudem ~3kB/s
Poza tym problem piractwa w sumie nas (jako użytkowników internetu mobilnego) nie dotyczy, nawet przy ~6GB transferu za dużo się nie naściąga
YaHooo pisze:Dokładnie. Jestem ciekaw jak odróżnią treści chronione prawem autorskim od tych legalnych.
Tego właśnie jestem ciekawy. Bo o ile popieram ochronę praw autorskich itd., to nie wiem jak to zamierzają kontrolować. I boję się, że np. użytkownicy ściągający np. Windowsa 7 Beta zostaną potraktowani jak piraci.
YaHooo pisze:To jest pierwszy krok do upadłości firmy
Drugi, to ceny łącza, które są dosyć wysokie...
Pozdr, (R) BliSki. (tm) Pytania dotyczące kwestii technicznych tylko na forum. Pamiętaj PW to nie helpdesk.
BliSki pisze:Bo o ile popieram ochronę praw autorskich itd., to nie wiem jak to zamierzają kontrolować.
Niestety nie da się tego kontrolować. Moim zdaniem internet to takie jakby bezprawie. A prostu filtr wycinający pliki .mp3 jest bardzo niedoskonały. A jak ktoś ściąga pliki mp3 spakowane pod nazwą Fotki.zip to jest nie do wyśledzenia. Jednym słowem to jest absurdalny pomysł.
raven18 pisze:Poza tym problem piractwa w sumie nas (jako użytkowników internetu mobilnego) nie dotyczy, nawet przy ~6GB transferu za dużo się nie naściąga
Zgadzam się z Raven18.Nas jako użytkowników internetu mobilnego nie powinni mieć pod lupą
Z resztą te hipotetyczne blokowanie mp3 też będzie bezprawne, bo przecież w sieci są tez legalne mp3 czy do kupienia, czy w ramach zachęcenia rozdawane za darmo choćby przez młode kapele, którym nikt płyty nie chce wydać.
Za prośbę pomocy na gg/pw gwarantuje czerwony prezent!
paszczak pisze:Zmiana umowy (aneks) wymaga chyba formy pisemnej,
Z reguły. Ale jest jakiś przepis jeśli chodzi o umowy przedsiębiorca - konsument. Konsument może zerwać umowę w przypadku zmiany regulaminu w trakcie trwania umowy.
Konsument jest uprzywilejowany w pewien sposób bo przedsiębiorca jest podmiotem profesjonalnym.
paszczak pisze:zdaje się że jeszcze w grę wchodzi tylko podpis elektroniczny.
A masz takowy?
Bezpieczny podpis elektroniczny nie jest powszechnie stosowany.
cytat: "Biura obsługi klientów warszawskiej sieci kablowej Aster oblężone: abonenci masowo zrywają umowy - donosi "Życie Warszawy". Powód to pogarszająca się jakość usług, zmiana regulaminu, a zwłaszcza obawa przed zapowiedzianymi antypirackimi blokadami."
A mnie mocno ciekawi, jaki interes ma taki Aster w wyręczaniu prokuratury i sądów, i samowolnym blokowaniu rzekomych piratów, przez co rzecz jasna traci klientów. Zdziwiłbym się, gdyby ZPAV albo jakiś inny ZAiKS nie maczał w całej operacji swoich brudnych paluchów - może im płacą coś w rodzaju odprawy za każdego odłączonego klienta?
Krok Astera według mnie jest smieszny. Jak mieliby weryfikować te dane? Ściągne sobie linuxa, jakieś dema które całkiem całkiem ważą i co by mi rozwiązali umowę bo piracę? To tak gdyby bo moim dostawcą nie jest Aster.
A co do prędkości to obecnie strony sa tak naładowane różnymi pirdółkami, że na łączu 128 kb byłoby się mistrzem cierpliwości. Wszystko idzie do przodu i muszą się do tego dostpsować.