Netia zdaje się w to wlazła ze swoim Netia-spotem.
Ciekawi mnie tylko jak wygląda odpowiedzialność jak ktoś "narozrabia" na czyjeś konto. Chyba, że się nie da i wszystko jest rejestrowane na podstawie użytkownika?
Taka zabawa dziala troche inaczej. Dostajesz list z kolorowym zagranicznym znaczkiem od adwokata reprezentujacego jakas fajna firme (n.p. Sony Music) z zawiadomieniem ze z twojego IP zostaly rozpowszechniane pliki chronione prawami autorskimi. W zalaczniku dostajesz wyliczenie szkody i prosbe o wplacenie wyliczonej kwoty (z rzedu 20..30 kPLN) na podane konto w ciagu 7 dni + podpisanie stosownych papierkow ze nigdy juz tego nie bedziesz robic, w przeciwny wypadku kara moze byc zwiekszona do paruset kPLN.
Dla adwokata firmy ktorej wlasnosc byla rozpowszechniana osoba odpowiedzialna jest wlasciciel internetu - czyli ty. Twoim obowiazkiem jest zadbanie, zeby nie byl on uzywany nielegalnie. Ty tez prawnie odpowiada za uzytkownikow podpietych do twojej koncowki.
Wlasciciel koncowki moze naturanie dochodzic sie zwrotu kosztow od osoby ktora narobila bajzlu - zycze szczescia i mocnych nerwow.